Po 90 latach Wisła Kraków znów pokonała Chelsea Londyn

24 maja na boisku treningowym TS Wisła Kraków został zorganizowany wyjątkowy retro-mecz upamiętniający historyczne zwycięstwo Wisły Kraków nad Chelsea F.C. z 1936 roku. Wydarzenie było jednocześnie preludium do głównych obchodów awansu „Białej Gwiazdy” do Ekstraklasy. Licznie zgromadzeni kibice mogli poczuć atmosferę przedwojennego futbolu, a historia zatoczyła koło – Wisła ponownie pokonała Chelsea, tym razem 3:2.

W meczu zmierzyły się drużyny Wisły Retro oraz True Blues Poland – oficjalnego fanklubu Chelsea w Polsce. W zespole „Białej Gwiazdy” wystąpiło wielu byłych piłkarzy krakowskiego klubu. Szczególnym wydarzeniem był kilkunastominutowy występ najlepszego strzelca w historii Wisły Kraków – Kazimierza Kmiecika, który mimo obowiązków związanych z pierwszą drużyną Wisły Kraków znalazł czas, by pojawić się również na retro-meczu. Oprócz niego w koszulce z białą gwiazdą na piersi zagrali m.in. Mirosław Szymkowiak, Damian Gorawski, Jerzy Kowalik oraz były kierownik drużyny Wisły Kraków – Marek Konieczny.

- Wspaniałe widowisko i przede wszystkim kolejna ciekawa inicjatywa zrealizowana przez Stowarzyszenie Historia Wisły. Zespół Chelsea nas zaskoczył. Młode chłopaki, widać, że od czasu do czasu ze sobą grają. To był fajny mecz dla kibiców, którzy zobaczyli pięć bramek. Ja mam to szczęście, że miałem okazję zagrać z tymi wielkimi nazwiskami w drużynie oldbojów Wisły. Dla wielu chłopaków było to na pewno wielkie przeżycie móc wystąpić u boku wiślackich legend. Naprawdę fajne doświadczenie. Ja zawsze chętnie uczestniczę i pomagam w tego typu przedsięwzięciach – powiedział Marek Konieczny.

Niespodzianką dla organizatorów była obecność w drużynie byłego piłkarza „Białej Gwiazdy” z przełomu lat 80. i 90. – Zenona Małka, który zgłosił gotowość do gry dosłownie kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem. Jak sam podkreślał, dzięki temu występowi dobił do 150 meczów rozegranych w barwach Wisły Kraków. Wśród publiczności pojawił się również Patryk Małecki.

undefined

Niepowtarzalny klimat wydarzenia podkreślała muzyka jazzowa z epoki oraz obsługa konferansjerska. Specjalnie na tę okazję przygotowano stroje wiernie odwzorowujące koszulki obu klubów z 1936 roku. Piłkarze wystąpili także w skórzanych butach za kostkę, charakterystycznych dla lat 30., a do gry użyto repliki przedwojennej piłki.

Retro-mecz był nie tylko sportową rekonstrukcją spotkania, ale również okazją do przypomnienia jego kontekstu historycznego. Organizatorzy zadbali też o specjalne pamiątki dla kibiców nawiązujące do epoki. Przed rozpoczęciem meczu w ramach cegiełek rozprowadzane były „jednodniówki” – wydania gazety meczowej wzorowane na tych, które towarzyszyły spotkaniom piłkarskim w okresie międzywojennym. Kibice mogli również otrzymać pamiątkowe bilety stylizowane na wejściówki z 1936 roku.

Sam mecz stał na bardzo dobrym poziomie sportowym, a kibice mogli podziwiać efektowne interwencje obu bramkarzy. Po pierwszej połowie utrzymywał się remis 1:1. Wynik spotkania otworzył zawodnik „The Blues” Mariusz Malicki, natomiast wyrównującą bramkę z rzutu wolnego zdobył Krzysztof Grudnik.

Po zmianie stron emocji nie brakowało. Wisłę na prowadzenie wyprowadził Bartosz Kocik, który pokonał bramkarza rywali strzałem głową. Na odpowiedź drużyny True Blues nie trzeba było długo czekać – do wyrównania doprowadził Przemysław Reichel. O losach spotkania przesądził Wojciech Cianciara, zdobywając zwycięską bramkę w końcówce meczu.

Historia zatoczyła koło. Po 90 latach Wisła Kraków ponownie triumfowała nad drużyną Chelsea F.C.

undefined

Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Historia Wisły, które od lat popularyzuje historię Wisły Kraków poprzez m.in. publikacje, wystawy, spotkania z byłymi zawodnikami oraz rekonstrukcje historycznych wydarzeń związanych z „Białą Gwiazdą”.

Fot. Piotr Brydak/Historia Wisły