Finał akcji „Sprzątanie Dna Zakrzówka 2026”

4 października odbył się finał czwartej edycji akcji „Sprzątanie Dna Zakrzówka”, organizowanej przez Klub Płetwonurków LOK „Litoral” – Kraków. Wzięli w niej także udział przedstawiciele kilkunastu zaprzyjaźnionych klubów, organizacji, stowarzyszeń i nurkowie indywidualni. Była wspierana przez liczne grono partnerów, w tym zarządzający akwenem z ramienia Gminy Miejskiej Kraków Zarząd Infrastruktury Sportowej.

„Sprzątanie Dna Zakrzówka” to inicjatywa krakowskiego Klubu Płetwonurków LOK „Litoral”. Rozpoczęta w 2023 roku akcja ma charakter społeczny, oparty na wolontariacie członków Klubu „Litoral” oraz zaprzyjaźnionych klubów, stowarzyszeń organizacji i płetwonurków indywidualnych.

Finał akcji „Sprzątanie Dna Zakrzówka” to podsumowanie wolontariackiej działalności ekologicznej, która trwa przez cały poprzedzający go rok.

undefined

Akcja „Sprzątanie Dna Zakrzówka” od kilku lat nie tylko przynosi efekty w postaci usunięcia ton śmieci ze słynnego krakowskiego zbiornika, ale również integruje społeczność nurkową i osoby korzystające z uroków Parku Zakrzówek wokół idei utrzymania czystości terenu i akwenu. Propaguje także atrakcyjność parku, ze zwróceniem uwagi na unikatowość tego typu formacji wodno-przyrodniczej w centrum wielkiego europejskiego miasta.

W tym roku w akcji wzięło udział ponad stu wolontariuszy z krakowskich i nie tylko klubów nurkowych, stowarzyszeń i organizacji, a w samym finale uczestniczyło niemal 140 zarejestrowanych osób.

undefined

Podczas finału wydobyto górę śmieci, w tym:
- 5 wielkich opon,
- 27 opon samochodowych,
- 8 wózków sklepowych,
- około 45 worków z butelkami, puszkami i innymi odpadami,
- 2 muszle klozetowe,
- parasole, grille, konstrukcje stalowe itp.

- Dziękujemy wszystkim uczestnikom i partnerom akcji oraz finału za zaangażowanie i pozytywną energię. Jednocześnie apelujemy do gości i użytkowników Parku Zakrzówek: zabierajcie swoje śmieci ze sobą lub korzystajcie z zainstalowanych śmietników. Marzy nam się, aby nadszedł taki rok, w którym nie będzie nic do wydobycia i nie będzie finału – podkreślają organizatorzy akcji.

Fot. Mateusz Chwajoł/ZIS